Roman Giertych: Nie chcąc zrobić ze mnie męczennika władza będzie wolała skompromitować Izbę Dyscyplinarną SN


Udostępnij

„Mimo tego, że Roman Giertych nie zapłaci nałożonej na niego przez Izbę Dyscyplinarną grzywny, to – jak sam ocenił – nie trafi do aresztu. Bo byłoby to rozwiązanie niekorzystne dla rządzących. – Będą woleli skompromitować Izbę Dyscyplinarną niż dopuścić do sytuacji, w której miałoby miejsce bez wątpienia głośne zatrzymanie – ocenił.” Roman Giertych został ukarany […]


„Mimo tego, że Roman Giertych nie zapłaci nałożonej na niego przez Izbę Dyscyplinarną grzywny, to – jak sam ocenił – nie trafi do aresztu. Bo byłoby to rozwiązanie niekorzystne dla rządzących. – Będą woleli skompromitować Izbę Dyscyplinarną niż dopuścić do sytuacji, w której miałoby miejsce bez wątpienia głośne zatrzymanie – ocenił.”

Roman Giertych został ukarany grzywną w wysokości 3 tysięcy złotych przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. To pokłosie jego przemowy, w której próbował przekonać sędziów do zaprzestania „uzurpacji”. Mecenas od razu zapowiedział, że nie zapłaci – bo „nie jest to sąd”. Były wicepremier chce również przeprosin od sędziego z Izby Dyscyplinarnej SN, Adama Tomczyńskiego. Zdaniem Giertycha  Tomczyński „wielokrotnie naruszył jego dobra osobiste”.

„- Pan Tomczyński, który mnie nazwał obwinionym, będzie miał z tego tytułu sprawę w sądzie, ponieważ zamiast przeprosić, tłumaczy, że było to określenie potoczne. Potocznie to można nazwać pana Tomczyńskiego sędzią. Na pewno nie można osoby, która nie miała żadnych zarzutów dyscyplinarnych nazwać obwinionym – tłumaczył w Poranku Radia TOK FM mecenas.”

Tekst pochodzi z portalu TOK.Fm

Pełna treść artykułu: TOK.Fm: Roman Giertych: Nie chcąc zrobić ze mnie męczennika władza będzie wolała skompromitować Izbę Dyscyplinarną SN


14 lutego 2020