Onet.pl: „Prokuratura wolała płacić niż przestrzegać wyroku sądu. Kuriozalna sytuacja w sprawie prokuratora Krasonia”


Udostępnij

„Prokuratura Regionalna w Krakowie wolała płacić tysiąc złotych za każdy dzień zwłoki niż wykonać decyzję sądu, wstrzymującej zesłanie prokuratora Mariusza Krasonia do pracy we wrocławskiej rejonówce – donosi „Gazeta Wyborcza”. Prokuratura Regionalna w Krakowie musi zapłacić 14 tysięcy zł prokuratorowi Mariuszowi Krasoniowi, gdyż właśnie taką stawkę wyznaczył krakowski sąd – tysiąc złotych kary za każdy dzień […]


„Prokuratura Regionalna w Krakowie wolała płacić tysiąc złotych za każdy dzień zwłoki niż wykonać decyzję sądu, wstrzymującej zesłanie prokuratora Mariusza Krasonia do pracy we wrocławskiej rejonówce – donosi „Gazeta Wyborcza”. Prokuratura Regionalna w Krakowie musi zapłacić 14 tysięcy zł prokuratorowi Mariuszowi Krasoniowi, gdyż właśnie taką stawkę wyznaczył krakowski sąd – tysiąc złotych kary za każdy dzień bez wykonania sądowego nakazu.”

„Mariusz Krasoń, prokurator z Prokuratury Regionalnej w Krakowie decyzją Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego został przeniesiony z Krakowa do Wrocławia. W dodatku został „zesłany” do Prokuratury Rejonowej. Protestujący przeciw przeniesieniu Krasonia prawnicy przypominali, że to właśnie on był inicjatorem przyjęcia przez krakowskich prokuratorów uchwały krytycznej wobec „dobrej zmiany” w wymiarze sprawiedliwości.”

„Po tej uchwale przyjętej jednogłośnie przez prokuratorów z Prokuratury Regionalnej, Mariusza Krasonia najpierw przeniesiono do innego wydziału, a potem – z dnia na dzień – delegowano do Wrocławia, miasta odległego o 300 km od jego miejsca zamieszkania.”

„Krasoń postanowił odwołać się do sądu pracy, domagając się wstrzymania delegacji. W jego oczach, zesłanie go do prokuratury rejonowej było przejawem dyskryminacji. Sąd po otrzymaniu pozwu wstrzymał delegowanie prokuratora i zastrzegł, że niewykonanie nakazu będzie oznaczać karę dla Prokuratury Regionalnej w Krakowie, która będzie zmuszona płacić za każdy dzień zwłoki.”

„Jak donosi „Gazeta Wyborcza” – prokuratura nigdy nie wykonała postanowienia. Próbowała się odwołać, ale przegrała sprawę we wszystkich instancjach. Prokuraturze w razie niewypłacenia przyznanej kwoty groziłby komornik. „Gazeta Wyborcza” dowiedziała się jednak, że – w końcu – pieniądze zostały przez prokuraturę przelane. – To pierwszy przypadek w Polsce, że prokuratura, zamiast przestrzegać prawa, woli zapłacić za jego nieprzestrzeganie – powiedział w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Mariusz Krasoń.”

Tekst pochodzi z portalu Onet.pl

Pełna treść artykułu: Onet.pl: „Prokuratura wolała płacić niż przestrzegać wyroku sądu. Kuriozalna sytuacja w sprawie prokuratora Krasonia”


12 września 2020