22 lutego 2019

Maria_Ejchart_Dubois_zdjecie

Wiadomo.co „Maria Ejchart-Dubois: Po prostu sędzia ma się bać”


Udostępnij

„Zgodnie z nowym prawem system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów został poddany całkowitej i niemal nieograniczonej kontroli ministra sprawiedliwości, będącego jednocześnie Prokuratorem Generalnym – mówi nam Maria Ejchart-Dubois, prawniczka, działaczka na rzecz praw człowieka, współautorka szerokiej analizy przygotowanej przez Komitet Obrony Sprawiedliwości. Rozmawiamy o stanie praworządności, naciskach na sędziów, kondycji prokuratury i efekcie mrożącym. – Chcieliśmy pokazać, […]


„Zgodnie z nowym prawem system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów został poddany całkowitej i niemal nieograniczonej kontroli ministra sprawiedliwości, będącego jednocześnie Prokuratorem Generalnym – mówi nam Maria Ejchart-Dubois, prawniczka, działaczka na rzecz praw człowieka, współautorka szerokiej analizy przygotowanej przez Komitet Obrony Sprawiedliwości. Rozmawiamy o stanie praworządności, naciskach na sędziów, kondycji prokuratury i efekcie mrożącym. – Chcieliśmy pokazać, że w tym, co nazwaliśmy „ciągiem technologicznym” upolityczniania, czyli przejmowania kontroli nad wymiarem sprawiedliwości w Polsce, nie ma przypadków, a wszystko zmierza do tego, by przejąć kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości i mieć wpływ na sędziów”.

M. Ejchart-Dubois: To jest bardzo ciekawe, bo po zebraniu tych spraw, o których wiemy, okazało się, że można je podzielić na cztery grupy.

Po pierwsze: miękkie represje.

W tej grupie znalazły się wszelkie przejawy takiego „kąsania” sędziów. Są wśród nich kontrole podatkowe, atak polityków na sędziów, który obniża społeczne zaufanie, atak prawicowych mediów związanych z większością rządzącą czy uchwała KRS dotycząca noszenia koszulek z napisem „Konstytucja”.

Poziom wyżej są reakcje państwa na to, co sędzia robi poza sądem.

Mam na myśli ograniczanie działalności edukacyjnej sędziów, czyli konsekwencje dyscyplinarne za udział w akcjach o konstytucji, w festiwalach czy symulacjach rozpraw sądowych.

Trzeci poziom jest już związany bezpośrednio z pracą sędziego w sądzie.

Tu sędziów dotykają różnego rodzaju zmiany organizacyjne, sędziowie są przenoszeni do innych wydziałów, są zawalani ogromną ilością pracy, dostają sprawy, które są już przewlekłe, za co odpowiadają od momentu otrzymania sprawy, są pozbawiani funkcji w wyniku zmiany struktury organizacyjnej w sądzie. To są złośliwości, niegodziwości wobec sędziego związane z organizacją jego pracy.

Czwarty, najwyższy poziom jest najbardziej niebezpieczny, bo dotyka istoty zawodu sędziego, czyli orzekania.

Mam na myśli np. postępowanie dyscyplinarne wszczynane w związku z zadaniem pytań prejudycjalnych, co jest przecież nie tylko prawem, ale i obowiązkiem sędziego, przeglądanie akt sędziów w poszukiwaniu tzw. haków, opóźnień, błędnych decyzji, to są też reakcje na to, jakie sędzia wydał orzeczenie. Przykładem jest tu sprawa sędziego Dominika Czeszkiewicza z Suwałk z powodu tego, jakie wydał orzeczenie w sprawie działaczy KOD-u, czy ostatnia sprawa sędziego Jęksy z Poznania, który ma dyscyplinarnie odpowiedzieć za to, co powiedział w uzasadnieniu, czyli za to, jak wytłumaczył swój wyrok. Z orzeczeniem dyskutuje się poprzez kontrolę instancyjną, czyli odwołanie. Można też napisać glosę do wyroku. Pociąganie do odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego za to, jakich użył słów w uzasadnieniu, jest po prostu represją.

Na tym przykładzie można też doskonale pokazać efekt mrożący, bo nie sądzę, żeby jakikolwiek sędzia odważył się teraz podobnie uzasadnić orzeczenie. Sędzia Jęksa powiedział, że praworządność została złamana, a konstytucja została naruszona – a to jest przecież właśnie obowiązek sędziego. Czy uważa pani, że teraz jakiś sędzia odważy się powiedzieć głośno, że konstytucja jest w Polsce łamana, że trójpodział został zachwiany? Nie sądzę. Chcę jednak z całą stanowczością stwierdzić, że każdy z tych „poziomów” nacisków na sędziów może mieć efekt mrożący. I każdy może być równie dotkliwy”.

Fragment wywiadu pochodzi z portalu Wiadomo.co

Pełna treść wywiadu: Wiadomo.co „Maria Ejchart-Dubois: Po prostu sędzia ma się bać”

Zobacz też:

Raport KOS „Państwo, które karze. Czyli naciski i represje wobec polskich sędziów i prokuratorów”.

Analiza FOR „System dyscyplinarny sędziów pod kontrolą Ministra Sprawiedliwości”

Archiwum Represji