31 maja 2021

TVN24.pl: „Sędzia Wróbel: mamy do czynienia z jakimś teatrem prawa”


Udostępnij

„Izba Dyscyplinarna jest elementem scenografii teatru. Coś udaje sąd, toczy postępowania. Te postępowania też są udawane – powiedział w „Faktach po Faktach” sędzia Izby Karnej Sądu Najwyższego Włodzimierz Wróbel.” „Nieuznawana przez Sąd Najwyższy Izba Dyscyplinarna rozpatruje w poniedziałek wniosek o uchylenie immunitetu sędziemu Izby Karnej SN Włodzimierzowi Wróblowi. Prokuratura chce postawić sędziemu zarzuty „nieumyślnego niedopełnienia […]


„Izba Dyscyplinarna jest elementem scenografii teatru. Coś udaje sąd, toczy postępowania. Te postępowania też są udawane – powiedział w „Faktach po Faktach” sędzia Izby Karnej Sądu Najwyższego Włodzimierz Wróbel.”

„Nieuznawana przez Sąd Najwyższy Izba Dyscyplinarna rozpatruje w poniedziałek wniosek o uchylenie immunitetu sędziemu Izby Karnej SN Włodzimierzowi Wróblowi. Prokuratura chce postawić sędziemu zarzuty „nieumyślnego niedopełnienia obowiązku rozstrzygania spraw zgodnie z obowiązującymi przepisami”. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej już w kwietniu 2020 roku nakazał Polsce zawiesić działanie Izby Dyscyplinarnej.”

Sędzia Piotr Gąciarek na manifestacji przed Sądem Najwyższym mówił, że „nie są Sądem Najwyższym ci państwo, którzy tam dzisiaj obradują (…)”. – To są uzurpatorzy, to są przebierańcy – oceniał.

Sędzia Włodzimierz Wróbel powiedział w „Faktach po Faktach”, że „powracamy ciągle do tej frazy, że mamy do czynienia z jakimś teatrem prawa”. – Izba Dyscyplinarna jest elementem scenografii tego teatru – dodał. – Coś udaje sąd, toczy postępowania. Te postępowania też są udawane – mówił.

– Ta fraza o podwójnym państwie, o takim państwie zdublowanym przez instytucje, które udają instytucje, ciągle powraca – dodał.

– Mnie się wydaje, że to już jest oswojone dzisiaj, że jakoś sobie żyjemy, ale prędzej czy później to się zemści. Zemści się na nas samych – ocenił sędzia Wróbel.”

Tekst pochodzi z portalu TVN24.pl

Pełna treść artykułu: TVN24.pl: „Sędzia Wróbel: mamy do czynienia z jakimś teatrem prawa”