13 kwietnia 2019

Rzeczpospolita_Wojciech Hermeliński rzecznik dyscyplinarny_zdjęcie

Rzeczpospolita „Wojciech Hermeliński: rzecznik dyscyplinarny sędziów nie ma racji ws. sędzi Aliny Czubieniak”


Udostępnij

„Nietrafne jest stanowisko, że sędzia pozbawiła podejrzanego prawa do obrony. Rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab w komunikacie z 27 marca 2019 r. zamieszczonym na urzędowej stronie internetowej rzecznika(www.rzecznik.gov.pl) stwierdził, że sędzia Alina Czubieniak nie zapewniła udziału podejrzanego, „ani jego obrońcy na posiedzeniu sądu odwoławczego, a tym samym de facto pozbawiła go prawa do obrony […]


„Nietrafne jest stanowisko, że sędzia pozbawiła podejrzanego prawa do obrony.

Rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab w komunikacie z 27 marca 2019 r. zamieszczonym na urzędowej stronie internetowej rzecznika(www.rzecznik.gov.pl) stwierdził, że sędzia Alina Czubieniak nie zapewniła udziału podejrzanego, „ani jego obrońcy na posiedzeniu sądu odwoławczego, a tym samym de facto pozbawiła go prawa do obrony w toczącym się postępowaniu z wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania, w sposób oczywisty i rażący uchybiając art. 249 § 3 kodeksu postępowania karnego”. Dalej rzecznik pisze, że „wymóg doprowadzenia osoby zatrzymanej przed sędziego ma charakter absolutny, a jego spełnienie jest niezależne od woli osoby zatrzymanej. Od zapewnienia sądowego wysłuchania osobie zatrzymanej nie można odstąpić w żadnych okolicznościach”.

Stanowisko rzecznika znajduje oparcie we wspomnianym art. 249 § 3 k.p.k., w myśl którego „przed zastosowaniem środka zapobiegawczego sąd albo prokurator stosujący środek przesłuchuje oskarżonego, chyba że jest to niemożliwe z powodu jego ukrywania się lub jego nieobecności w kraju”. Przepis ten jest bezwzględny – bez przesłuchania oskarżonego niemożliwe jest zastosowanie środków zapobiegawczych (myśl tę wyeksponowano dobitnie np. w postanowieniu Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 15 marca 2012 r., sygn. II AKz 128/12).

Trafnie podnosi w swoim komunikacie rzecznik, że w myśl art. 5 ust. 3 europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka (konwencja) wymóg doprowadzenia osoby zatrzymanej przed sędziego ma charakter absolutny. Trybunał strasburski tezę tę wypowiadał wielokrotnie w swoim orzecznictwie (np. Nikolova przeciwko Bułgarii, Baranowski przeciwko Polsce, Ladent przeciwko Polsce i in.).

Wszystko to prawda, tyle tylko, że – jak wynika z dostępnych materiałów prasowych – przedmiotem rozstrzygnięcia przez sąd odwoławczy w osobie sędzi Aliny Czubieniak było zażalenie podejrzanego na postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Kwestii tej nie dotyczy art. 249 § 3 k.p.k., na który błędnie powołał się rzecznik, lecz art. 249 § 5 k.p.k., w myśl którego w posiedzeniu sądu dotyczącym przedłużenia stosowania tymczasowego aresztowania oraz rozpoznania zażalenia na zastosowanie lub przedłużenie tego środka zapobiegawczego mają prawo wziąć udział prokurator i obrońca. Oskarżony może wnosić o doprowadzenie na posiedzenie, na którym rozpoznawane jest zażalenie na postanowienie o zastosowaniu lub przedłużeniu tymczasowego aresztowania, jednak jego udział w nim – podobnie jak prokuratora i obrońcy – nie jest jego obowiązkiem, lecz prawem. (…)”

Tekst pochodzi z portalu Rzeczpospolita.pl

Pełna treść: Rzeczpospolita „Wojciech Hermeliński: rzecznik dyscyplinarny sędziów nie ma racji ws. sędzi Aliny Czubieniak”

Zobacz też: Alina Czubieniak – Archiwum Represji