9 maja 2019

OKO.press_Sędzia napisał prawdę o zapaści kadrowej w sądach_zdjęcie

OKO.press „Sędzia napisał prawdę o zapaści kadrowej w sądach. I ma za to dyscyplinarkę”


Udostępnij

„Sędzia z Łodzi skrytykował w internecie prezesa z nominacji Ziobry, braki kadrowe w sądzie i dawanie sędziowskich awansów przez nową KRS dla „swoich” kandydatów. Rzecznik dyscyplinarny dla sędziów Przemysław Radzik uznał, że sędzia nie ma prawa publicznie o tym mówić i postawił mu zarzut dyscyplinarny. Znany ze ścigania niepokornych sędziów zastępca rzecznika dyscyplinarnego Przemysław Radzik […]


„Sędzia z Łodzi skrytykował w internecie prezesa z nominacji Ziobry, braki kadrowe w sądzie i dawanie sędziowskich awansów przez nową KRS dla „swoich” kandydatów. Rzecznik dyscyplinarny dla sędziów Przemysław Radzik uznał, że sędzia nie ma prawa publicznie o tym mówić i postawił mu zarzut dyscyplinarny.

Znany ze ścigania niepokornych sędziów zastępca rzecznika dyscyplinarnego Przemysław Radzik najnowszą dyscyplinarkę zrobił sędziemu Rafałowi Maciejewskiemu z Sądu Okręgowego w Łodzi. Maciejewski to były już przewodniczący X wydziału gospodarczego. Dostał dwa zarzuty dyscyplinarne.

Zdaniem Radzika sędzia nie zachował drogi służbowej w sprawach dotyczących funkcjonowania i obsady kadrowej podległego mu wydziału, bo upublicznił problemy kadrowe wydziału w internecie, na stronie sedziowielodzcy.pl. Radzik potraktował to jako przewinienie służbowe. I za to Maciejewski ma jeden zarzut. Drugi zarzut dyscyplinarny dostał za to, że po upływie kadencji przewodniczącego wydziału nie zgodził się pełnić tej funkcji jeszcze przez tydzień, wbrew zarządzeniu prezesa sądu. Rzecznik Radzik też zakwalifikował to jako przewinienie służbowe.

„Bo nie spodobałeś się członkom neo KRS-u”

Rafał Maciejewski był przewodniczącym X wydziału gospodarczego łódzkiego sądu przez ostatnie cztery lata. W ubiegłym roku zwrócił się do prezesa Sądu Okręgowego w Łodzi Michała Błońskiego (z nominacji Ziobry) o rozwiązanie problemu kadrowego w jego wydziale. Chciał połączenia jego wydziału z innym, by powstał większy wydział. Pismo powtórzył w lutym tego roku.

Z końcem marca Maciejewskiemu wygasła kadencja jako przewodniczącego wydziału. Zanim to nastąpiło dwa tygodnie wcześniej, nie doczekawszy się satysfakcjonującej reakcji prezesa na swoje pisma, opublikował w internecie krytyczny wpis o tym, co dzieje się w sądzie. Wpis zamieścił na stronie sedziowielodcy.pl. Opisał tam politykę kadrową w „wydziale Iks”. Sędzia nie wskazał, o jaki sąd i który wydział chodzi. Pisał o pewnym wielkomiejskim sądzie okręgowym i wydziałem X (czyli Iks).

Narzekał, że w tym wydziale na 12 sędziów, jeden długotrwale choruje, a 5 kolejnych sędziów jest z rejonu, na wielomiesięcznych delegacjach. Chwalił sędziów delegowanych za dobrą pracę. Starali się oni o stałą nominację do okręgu. Ale nowa KRS, wbrew pozytywnym opiniom sędziów łódzkich – dała rekomendację tylko 1 z 5 tych kandydatów. Bo nominacje dostali inni sędziowie, z innych wydziałów, nie wdrożeni tak jak sędziowie delegowani w prace wydziału gospodarczego. (…)”

Artykuł pochodzi z OKO.press

Pełna treść: OKO.press „Sędzia napisał prawdę o zapaści kadrowej w sądach. I ma za to dyscyplinarkę”

Zobacz też:

Archiwum Represji

Onet.pl „Zarzuty dyscyplinarne dla sędziego za artykuł prasowy. „Cenzura wraca w całej krasie”