11 lutego 2019

Wyborcza_Dyscyplinarka dla prokuratorów to odwet za reportaż TVN_zdjecie

Dyscyplinarka dla prokuratorów to odwet za reportaż TVN?


Udostępnij

„O odebraniu białostockim prokuratorom śledztwa dotyczącego fałszerstw przed wyborami samorządowymi na Podlasiu w 2014 r. zdecydował Krzysztof Sierak, zastępca Zbigniewa Ziobry – ustaliła „Wyborcza”. Prokurator Sierak to zaufany człowiek Ziobry. Za pierwszych rządów PiS był m.in. szefem Prokuratury Okręgowej w Katowicach znanej z tego, że prowadziła polityczne śledztwa. Wtedy nadzorował m.in. sprawę rzekomej korupcji Barbary […]


„O odebraniu białostockim prokuratorom śledztwa dotyczącego fałszerstw przed wyborami samorządowymi na Podlasiu w 2014 r. zdecydował Krzysztof Sierak, zastępca Zbigniewa Ziobry – ustaliła „Wyborcza”.

Prokurator Sierak to zaufany człowiek Ziobry. Za pierwszych rządów PiS był m.in. szefem Prokuratury Okręgowej w Katowicach znanej z tego, że prowadziła polityczne śledztwa. Wtedy nadzorował m.in. sprawę rzekomej korupcji Barbary Blidy, byłej posłanki SLD (zginęła w swoim domu podczas zatrzymania przez ABW w 2007 r.). Potem trafił do Prokuratury Krajowej. (…)

Fałszerstwa. Wśród podejrzewanych – wiceminister
W sobotę program „Superwizjer” TVN ujawnił, że białostoccy prokuratorzy chcieli postawić wiceministrowi cyfryzacji Adamowi Andruszkiewiczowi zarzut kierowania fałszerstwami, do jakich dochodziło na Podlasiu przed wyborami samorządowymi w 2014 r. Chodzi o podpisy wymagane do zarejestrowania list wyborczych. Z ustaleń Macieja Dudy i Łukasza Rucińskiego wynika, że przełożeni śledczych uznali, że materiał nie daje podstaw do wystąpienia o uchylenie immunitetu poselskiego. Nakazywali prokuratorom przesłuchanie Andruszkiewicza w charakterze świadka (co wyklucza wykorzystanie jego zeznań po postawieniu mu zarzutu) i w kluczowym momencie, gdy śledczy chcieli go przesłuchać i przeprowadzić przeszukania w jego biurze poselskim i domu, zabrali im akta oraz zablokowali czynności. Osobą, która miała za to odpowiadać, była Elżbieta Pieniążek, szefowa Prokuratury Regionalnej w Białymstoku (zaufana Mariusza Kamińskiego, byłego szefa CBA, koordynatora służb specjalnych).

W niedzielę niespodziewanie okazało się, że białostoccy śledczy mają postępowanie dyscyplinarne. PAP zacytował wypowiedź Ewy Bialik, rzeczniczki Prokuratury Krajowej, która poinformowała, że postępowanie dotyczy zbyt opieszałego prowadzenie śledztwa przez białostocki śledczych. „Badając akta śledztwa, które trwa od 2014 r., Prokuratura Krajowa stwierdziła niezasadną zwłokę w prowadzeniu postępowania i w zbieraniu dowodów. Prowadzący śledztwo nie przeprowadzili wielu ważnych czynności dowodowych, na które wielokrotnie wskazywali im zwierzchnicy”.

Rzeczniczka zwracała uwagę, że śledztwo było prowadzone „nieudolnie, opieszale, bez koncepcji oraz z oczywistym naruszeniem zasad koncentracji materiału dowodowego i ekonomiki procesowej”. Tłumaczyła, że postępowanie dyscyplinarne wszczęto po kontroli Prokuratury Krajowej z ubiegłego roku, kiedy stwierdzono niezasadną zwłokę w zbieraniu dowodów. Chodzi zwłaszcza o to, że białostoccy śledczy nie zlecili grafologowi porównania próbek pisma Andruszkiewicza z podpisami na listach wyborczych. A to nie wymagało przesłuchania posła Andruszkiewicza ani pobrania od niego próbek pisma, ponieważ prokuratura ma je już od dawna.

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej nie podała PAP kluczowych informacji: kiedy wszczęto postępowanie dyscyplinarne i kto o tym zdecydował.

Dowiedzieli się z mediów
Według informatorów „Wyborczej” białostoccy prokuratorzy, którzy chcieli stawiać Andruszkiewiczowi zarzuty, o dyscyplinarce dowiedzieli się w niedzielę z mediów. O postępowaniu nie wiedziała nic ich własna jednostka.

– Do tutejszej prokuratury nie dotarła informacja o toczącym się postępowaniu dyscyplinarnym wobec prokuratorów, którzy prowadzili śledztwo dotyczące fałszowania podpisów na listach poparcia w wyborach samorządowych z 2014 r. – przekazał w poniedziałek „Wyborczej” prokurator Łukasz Janyst, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. (…)”

Artykuł pochodzi z portalu Wyborcza.pl

Pełna wersja artykułu: Wyborcza.pl „Dyscyplinarka dla prokuratorów to odwet za reportaż TVN?”

Zobacz też: Archiwum Represji